Cennik wdrożenia PrestaShop – z czego wynikają różnice w ofertach agencji?
CEO & IT Architect
CEO & IT Architect
To, ile kosztuje stworzenie sklepu, zależy przede wszystkim od zakresu projektu. Sam wybór PrestaShop nie określa jeszcze poziomu inwestycji.
Na koszt wykonania eCommerce przez agencję wpływają przede wszystkim:
Dlatego wpisanie w wyszukiwarkę frazy „tworzenie sklepu internetowego cena” może prowadzić do bardzo różnych ofert. Na pierwszy rzut oka wszystkie dotyczą sklepu internetowego, ale zakres prac stojący za tym pojęciem może być zupełnie inny.
Największym błędem przy porównywaniu ofert jest zestawienie wyłącznie końcowych kwot.
Jeżeli jedna agencja wycenia projekt na 60 tys. zł, a druga na 110 tys. zł, nie oznacza to automatycznie, że druga oferta jest droższa. Przy usługach takich jak tworzenie sklepu internetowego cena ma sens dopiero wtedy, gdy porównujemy ten sam zakres prac i podobny poziom odpowiedzialności wykonawcy.
Najpierw trzeba więc sprawdzić, czy obie firmy rzeczywiście wyceniły ten sam projekt.
Jedna oferta może obejmować analizę przedwdrożeniową, projekt UX/UI, migrację danych, konfigurację środowiska, integracje, testy, deployment i okres stabilizacji po uruchomieniu.
Druga może zakładać przede wszystkim development, natomiast część pozostałych prac będzie rozliczana dodatkowo.
Dlatego warto przeanalizować ofertę według kilku kryteriów.
Warto również zwrócić uwagę na portfolio i specjalizację wykonawcy.
Agencja, która regularnie realizuje projekty PrestaShop, prawdopodobnie wcześniej spotkała się z wieloma problemami dotyczącymi aktualizacji, wydajności, integracji czy migracji danych.
Doświadczenie nie oznacza, że podczas projektu nie pojawią się problemy. Zwiększa jednak szansę, że wykonawca rozpozna potencjalne ryzyka jeszcze przed rozpoczęciem developmentu.
Różnice w wycenach często wynikają już z samego sposobu interpretacji briefu.
Załóżmy, że klient wpisuje w wymaganiach:
„Integracja sklepu z ERP”.
Dla jednej agencji może to oznaczać:
Druga agencja może dodatkowo uwzględnić:
Na papierze obie firmy wyceniają „integrację z ERP”.
W rzeczywistości wyceniają jednak dwa zupełnie różne rozwiązania.
Podobnie może wyglądać sytuacja z filtrowaniem produktów, wyszukiwarką, checkoutem, B2B, promocjami czy migracją danych.
Dlatego pytanie „wycena sklepu internetowego – od czego zależy?” warto rozszerzyć o kolejne: jakie założenia zostały przyjęte podczas tej wyceny?
Część dodatkowych kosztów nie wynika z próby zwiększenia wartości projektu przez wykonawcę. Pojawia się dlatego, że określone elementy nie zostały odpowiednio zidentyfikowane na początku.
To właśnie dlatego przy porównywaniu ofert na tworzenie sklepu internetowego cena nie powinna być jedynym kryterium. Równie ważne jest to, jak dokładnie agencja przeanalizowała zakres projektu i potencjalne ryzyka.
Dobrym przykładem jest migracja.
Początkowo założenie może brzmieć: „przenosimy produkty ze starego sklepu”.
Po analizie okazuje się jednak, że:
To wszystko oznacza dodatkową pracę i może wpłynąć na końcowy koszt wdrożenia.
Podobne koszty mogą pojawić się przy modułach. Sam zakup dodatku to często dopiero początek. Moduł może wymagać konfiguracji, dostosowania do projektu graficznego, zmiany działania albo integracji z innymi elementami sklepu.
Warto sprawdzić, czy budżet obejmuje:
Wdrożenie sklepu jest bowiem początkiem jego cyklu życia, a nie ostatnim kosztem związanym z platformą.
Dobry budżet na sklep internetowy nie powinien powstawać od pytania: „ile możemy wydać?”, ale od określenia tego, co platforma ma realizować.
Najpierw warto opisać, jak firma rzeczywiście sprzedaje.
Jak powstają ceny? Skąd pochodzą dane produktowe? Gdzie znajduje się informacja o dostępności? Kto obsługuje zamówienie? W jaki sposób sklep komunikuje się z ERP? Jak obsługiwane są zwroty?
To znacznie bardziej wartościowe informacje niż sama lista oczekiwanych funkcji.
Nie wszystkie funkcje muszą znaleźć się w pierwszej wersji sklepu.
Dobrym podejściem jest podział wymagań na:
Pozwala to kontrolować zakres projektu i nie wydawać dużej części budżetu na rozwiązania, które nie są potrzebne w dniu uruchomienia.
Największą niepewność powodują zazwyczaj integracje, migracje danych, niestandardowe procesy i starsze systemy zewnętrzne.
Warto przeanalizować te obszary jeszcze przed rozpoczęciem właściwego developmentu.
Nie należy zakładać, że po uruchomieniu platforma przez kilka kolejnych lat pozostanie bez zmian.
Po starcie pojawiają się dane od użytkowników, nowe potrzeby biznesowe, kolejne integracje oraz pomysły wynikające z rzeczywistego zachowania klientów.
Dlatego warto od początku przewidzieć osobny budżet na rozwój.
Nawet bardzo dokładna analiza nie przewidzi wszystkiego.
Dobrą praktyką jest więc pozostawienie części budżetu na nieprzewidziane sytuacje i zmiany, które pojawią się podczas projektu.
W zależności od poziomu złożoności można rozważyć rezerwę na poziomie około 10–20% budżetu wdrożeniowego.
Najtańsza oferta może być rzeczywiście najbardziej korzystna.
Może jednak również zawierać najmniejszy zakres.
Jeżeli część prac pojawi się później jako dodatkowo płatne zadania, początkowa różnica pomiędzy ofertami może szybko zniknąć.
Im bardziej złożony projekt, tym trudniej przygotować precyzyjną cenę na podstawie krótkiego briefu.
Szczególnie ryzykowne jest szacowanie skomplikowanych integracji bez znajomości dokumentacji API, struktury danych oraz rzeczywistych procesów firmy.
Migracja jest dobrym momentem na ocenę, które rozwiązania nadal są potrzebne.
Automatyczne odtwarzanie każdej funkcji poprzedniego systemu może znacząco zwiększyć koszt projektu, nawet jeśli część mechanizmów nie przynosi już biznesowej wartości.
Ograniczenie testów może zmniejszyć początkową wycenę, ale zwiększa ryzyko kosztownych problemów po uruchomieniu.
Szczególnie dokładnie trzeba sprawdzić proces zamówienia, płatności, dostawy, integracje, ceny oraz działanie sklepu na urządzeniach mobilnych.
Firma przeznacza cały dostępny budżet na wdrożenie, a po starcie nie posiada środków na poprawki i rozwój.
Tymczasem właśnie pierwsze tygodnie i miesiące dostarczają wielu informacji o rzeczywistym zachowaniu użytkowników.
Wyobraźmy sobie sklep, w którym najważniejszym elementem projektu jest integracja z ERP.
Pierwsza wersja przesyła zamówienia i synchronizuje stany magazynowe. Koszt jest stosunkowo niski.
Po uruchomieniu okazuje się jednak, że integracja nie posiada odpowiednich logów, nie informuje pracowników o błędach i nie ponawia automatycznie nieudanych operacji.
Gdy ERP przez godzinę nie odpowiada, część danych przestaje się synchronizować i zespół dowiaduje się o problemie dopiero od klientów.
Tańsza integracja spełniała więc podstawową specyfikację, ale nie uwzględniała rzeczywistego sposobu działania systemu w warunkach produkcyjnych.
Jej późniejsza przebudowa może kosztować więcej niż właściwe zaprojektowanie mechanizmu już podczas pierwszego wdrożenia.
Profesjonalna agencja nie powinna być jedynie wykonawcą listy funkcjonalności.
Jej rolą jest również wychwycenie ryzyk, zależności i problemów, których firma zamawiająca sklep nie musi być świadoma.
Doświadczony zespół powinien potrafić zadać pytania dotyczące między innymi:
Właśnie dlatego bardziej szczegółowa oferta może być droższa na początku.
Uwzględnia bowiem pracę, której w prostszej wycenie jeszcze nie widać.
Z doświadczenia przy realizacji projektów eCommerce wiemy, że największe problemy budżetowe rzadko wynikają z jednej dużej funkcji. Znacznie częściej są efektem wielu drobnych założeń, których nikt wcześniej nie doprecyzował.
Przykładem może być integracja, w której podczas wyceny pominięto obsługę błędów, migracja bez wcześniejszej analizy jakości danych albo funkcja opisana w briefie jednym zdaniem, która w praktyce obejmuje kilka różnych procesów biznesowych.
Dlatego dobra agencja powinna nie tylko odpowiedzieć na pytanie ile kosztuje wdrożenie PrestaShop, ale również wyjaśnić, z czego ta cena wynika.
To pozwala klientowi świadomie zdecydować, które elementy są potrzebne od razu, które można odłożyć na później i gdzie ograniczenie budżetu może rzeczywiście przynieść oszczędność, a gdzie stworzy jedynie dodatkowy koszt w przyszłości.
Nie istnieje jeden uniwersalny cennik wdrożenia PrestaShop odpowiedni dla każdego projektu.
Cena zależy od zakresu funkcjonalnego, projektu UX/UI, migracji danych, integracji, poziomu personalizacji, infrastruktury, testów oraz sposobu prowadzenia całego projektu. Dlatego przy usługach takich jak tworzenie sklepu internetowego cena powinna być zawsze analizowana razem z zakresem prac i odpowiedzialnością wykonawcy.
Podczas porównywania ofert nie warto więc pytać wyłącznie:
„Która agencja jest tańsza?”
Znacznie lepsze pytanie brzmi:
„Czy obie agencje wyceniły dokładnie to samo?”
Różnica pomiędzy ofertą na 50, 80 czy 150 tys. zł może wynikać nie ze stawki wykonawcy, ale z zupełnie innego zakresu odpowiedzialności.
Dobrze przygotowana wycena sklepu internetowego powinna jasno wskazywać zakres, założenia, elementy dodatkowo płatne oraz największe ryzyka projektu.
Dzięki temu firma może realnie zaplanować budżet na sklep internetowy i porównać oferty na podstawie wartości oraz zakresu, a nie wyłącznie końcowej kwoty.